Fajans Włocławka wraca w szkle. Artystka szuka w mieście nowego światła

FOT. Urząd Miasta Włocławek
Włocławski fajans znów staje się punktem wyjścia do opowieści o mieście, ale tym razem nie w ceramice, lecz w witrażu. Maja Woźniak, przebywająca we Włocławku w ramach rezydencji artystycznej, zajrzała do Fabryki Fajansu, by z bliska przyjrzeć się wzorom, które od lat budują wizualną pamięć miasta. Jej projekt „Przepływy światła” ma przełożyć te motywy na język szkła, architektury i światła. W tle zostaje Wisła, która od dawna dopowiada włocławską historię własnym rytmem.
- Wzory z Fabryki Fajansu trafiły do szkicownika witrażystki
- Wisła i architektura dopowiadają włocławską tożsamość
Wzory z Fabryki Fajansu trafiły do szkicownika witrażystki
Fabryka Fajansu stała się dla artystki czymś więcej niż tylko miejscem wizyty. To właśnie tam mogła zobaczyć z bliska ornamenty, rytm zdobień i sposób, w jaki lokalny wzór potrafi przetrwać dłużej niż pojedynczy przedmiot. W takim ujęciu fajans nie jest jedynie pamiątką rzemiosła, ale językiem, którym Włocławek mówi o sobie od pokoleń.
Projekt „Przepływy światła” ma być artystyczną interpretacją tego, co w mieście najbardziej rozpoznawalne i najbardziej codzienne zarazem. Woźniak planuje połączyć motywy fajansowe z witrażową formą, dzięki czemu dawny ornament może dostać nowe życie. To ważne także dlatego, że sztuka nie bierze tu miasta z zewnątrz, tylko wyrasta z tego, co już w nim jest: z detalu, pamięci i rzemiosła.
Wisła i architektura dopowiadają włocławską tożsamość
W opisie projektu równie mocno wybrzmiewa architektura Włocławka oraz bliskość Wisły. Rzeka nie pojawia się tu przypadkiem – historycznie wpływała na codzienny rytm miasta, na pracę, handel i sposób myślenia o przestrzeni. W połączeniu z miejskimi fasadami i lokalną tradycją rzemieślniczą tworzy to materiał, z którego artystka buduje własną wersję włocławskiej opowieści.
Rezydencja artystyczna wpisuje się w program „Rezydencje artystyczne”, realizowany w ramach Gminnego Programu Rewitalizacji Miasta Włocławek na lata 2018–2034. To pokazuje, że sztuka nie jest tu dodatkiem do miejskich zmian, ale jednym z narzędzi opowiadania o miejscu na nowo. W przypadku „Przepływów światła” chodzi nie tylko o estetykę, lecz także o uchwycenie tego, co we Włocławku trwa najdłużej – charakteru zakorzenionego w materiale, rzece i pracy ludzkich rąk.
na podstawie: UM Włocławek.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Włocławek). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Weekend rozliczył kierowców we Włocławku - 8 praw jazdy i pijany rowerzysta

Przy szpitalu na Wienieckiej ma stanąć parking, na który czekano od lat

Darmowe korepetycje dla ósmoklasistów w Kawiarni Obywatelskiej

Na Zazamczu znów ruszy biegowa fala. Kujawiak przyciąga rekordową liczbę chętnych

Dzień Ziemi w Parku na Słodowie pokaże, jak stary przedmiot zyskuje drugie życie

Fabryka Sika w Brześciu Kujawskim wchodzi w etap wykończenia

Włocławska mMieszkaniec rośnie w siłę i ma więcej funkcji, niż się wydaje
![[KOSZYKÓWKA] Anwil Włocławek zatrzymał ORLEN Zastal Zielona Góra i dopisał cenne punkty w Orlen Basket Lidze](/images/mecz/anwil-wloclawek-orlen-zastal-zielona-gora-19042026-7970-2.webp)
[KOSZYKÓWKA] Anwil Włocławek zatrzymał ORLEN Zastal Zielona Góra i dopisał cenne punkty w Orlen Basket Lidze

Nowa aplikacja MieszkaniecINFO zbiera sprawy gminy w jednym miejscu

Rekord padł w nocy - dzielnicowi czekają już tylko na finał

Wielkie sprzątanie w Brześciu Kujawskim rusza objazdowa zbiórka gabarytów i elektrośmieci

Śródmieście znów wybiera lokal, który stanie się miejską wizytówką

Włocławscy maturzyści walczą o finał z aplikacją, która pilnuje hulajnóg dzieci

