Lód zdradził po cieplejszych dniach - policyjni ‘‘wodniacy’’ biją na alarm

FOT. Policja Włocławek
Tafla, która jeszcze wczoraj udawała bezpieczną powierzchnię, dziś grozi załamaniem - policyjni “wodniacy” kontrolują zamarznięte akweny i przestrzegają przed wchodzeniem na lód. Słońce i wyższe temperatury zmieniły strukturę lodu tak szybko, że nawet miejsca bezpieczne przed dniem już takie nie są.
Zimowe mrozy przez tygodnie sprzyjały tworzeniu się lodu na zbiornikach, ale ostatnie ocieplenie i operujące słońce znacząco zmieniły jego strukturę. Jak informuje tekst źródłowy, nawet jeżeli “dzień wcześniej pokrywa w miejscu przebywania była bezpieczna to teraz już tak nie jest” - stąd policyjni patrolują obszary zamarzniętych akwenów i przestrzegają mieszkańców przed ryzykiem.
Policja - policyjni “wodniacy” w materiałach ostrzegają:
“policyjni „wodniacy” przez cały czas kontrolują takie miejsca i ostrzegają osoby przebywające w pobliżu zamarzniętych zbiorników o istniejących zagrożeniach.”
W razie załamania się lodu autorzy porad apelują o zachowanie spokoju i wezwanie pomocy. Najbezpieczniejsze kroki po przecedzeniu lodu to położenie się płasko na powierzchni, rozłożenie szeroko rąk i próba wpełznąć na lód - wszystkie te czynności powinny być wykonywane na leżąco, by zmniejszyć nacisk na kruchą taflę.
Gdy ktoś obserwuje tonącą osobę, nie wolno biec w jej stronę ani podchodzić do przerębla w postawie wyprostowanej - to zwiększa ryzyko kolejnego załamania. Jeśli w zasięgu ręki jest długi szalik albo gruba gałąź, należy podczołgać się na odległość rzutu i spróbować wyciągnąć poszkodowanego, podając mu drugi koniec. Po wydostaniu z wody należy cały czas wykonywać czynności leżąc, aż do bezpiecznego dotarcia do brzegu.
W każdym przypadku trzeba bezzwłocznie powiadomić służby ratownicze dzwoniąc na numer alarmowy 112 - służby udzielą poszkodowanemu pomocy medycznej i pomogą przy wychłodzeniu organizmu.
Groźna nonszalancja wobec topniejącego lodu może kosztować życie - ostrzeżenia są jednoznaczne i służby proszą o rozsądek, bo ryzyko załamania jest realne i zmienia się z godziny na godzinę.
na podstawie: KMP we Włocławku.
Autor: krystian

