Papeteria i dodatki ślubne – przewodnik po tym, co warto zamówić z wyprzedzeniem

3 min czytania
Papeteria i dodatki ślubne – przewodnik po tym, co warto zamówić z wyprzedzeniem

Catering – sprawdzony. Sala – zarezerwowana. Suknia – odebrana z atelier. A papeteria? Gdzieś na liście między „do zrobienia” a „jeszcze zdążę”. Problem w tym, że przy papeterii ślubnej „później” potrafi zamienić się w wybieranie pierwszego lepszego szablonu, bo na projekt na miarę nie ma już czasu. Co i kiedy zamówić, żeby uniknąć tego scenariusza? O tym w dalszej części artykułu.

Co to jest papeteria ślubna?

To pojęcie, które obejmuje wszystkie drukowane materiały towarzyszące ceremonii i weselu. Brzmi szeroko – i słusznie, bo lista jest naprawdę długa. Zaproszenia, winietki, menu, plan stołów, podziękowania dla gości, a to tylko część z nich. Co ważniejsze, każdy z tych elementów to kawałek tej samej układanki. Kiedy wszystkie pasują do siebie kolorystyką, krojem pisma i motywem graficznym, goście to czują, nawet jeśli nie potrafią tego nazwać.

Dlatego papeteria i zaproszenia powinny być pierwszym sygnałem stylu, który pojawi się potem na całej sali. Gość, który trzymał w ręku elegancką kopertę z pieczęcią lakową, nie powinien być zaskoczony, gdy przy stole znajdzie coś zupełnie innego.

Zaproszenie na ślub to jeden z najważniejszych elementów papeterii

Zaproszenie na ślub to jeden z najważniejszych elementów papeterii

Jakiej papeterii ślubnej potrzebujesz?

Lista zależy od skali wesela. Kameralne przyjęcie dla 30 osób rządzi się innymi prawami niż uczta dla 150 gości w podwarszawskim dworku. Pewien kanon jednak obowiązuje niezależnie od liczby nakryć. Oto co warto wziąć pod uwagę.

  • Zaproszenia ślubne – pierwsze, co goście trzymają w rękach. Poza danymi – datą, godziną, miejscem ceremonii oraz prośbą o RSVP (potwierdzenie przybycia) – ich styl zapowiada resztę uroczystości. Para, która wyśle minimalistyczne zaproszenie jednokartkowe z tłoczonym monogramem, składa obietnicę pewnego klimatu. Warto jej dotrzymać.
  • Winietki – karteczki z imionami gości, wskazujące miejsce przy stole. Niewielkie, ale niezwykle praktyczne.
  • Menu weselne – karta z daniami przy nakryciu. Goście doceniają wiedzę o tym, co będą jedli – szczególnie ci z alergiami lub preferencjami żywieniowymi.
  • Plan stołów – rozmieszczenie uczestników w całej sali, zazwyczaj umieszczany przy wejściu. Przy weselach powyżej 60–70 osób to absolutna konieczność.
  • Numery stołów i podziękowania dla gości – pierwsze pomagają sprawnie odnaleźć miejsca, drugie wędrują do domu jako miły gest na zakończenie wieczoru.
  • Tabliczki i szyldy dekoracyjne – z cytatem, wskazówkami dla zaproszonych osób czy nazwą strefy (bar, candy bar, strefa dzieci).

Spójność między tymi elementami wykonuje całą pracę. Para, która zamówi wszystko w jednym miejscu i zadba o harmonijny projekt graficzny, może liczyć na efekt, którego nie da się osiągnąć, sklejając dodatki z pięciu różnych źródeł.

Gdzie zamówić papeterię ślubną?

Zamówienie najlepiej złożyć w studiu projektowym, w którym każde zamówienie traktowane jest indywidualnie. Kompletną papeterię i dodatki ślubne znajdziesz tutaj: https://artma-zaproszenia.pl/ . To pracownia założona przez dwoje ludzi, którzy zanim sami wzięli ślub, przez lata projektowali papeterię dla innych par. Znają ten proces zarówno od strony projektanta, jak i pary młodej, która musi podjąć wiele decyzji w środku organizacyjnego chaosu.

Na zdjęciu zestaw papeterii i dodatków ślubnych wykonanych w pracowni artMA.

Na zdjęciu zestaw papeterii i dodatków ślubnych wykonanych w pracowni artMA.

Przy wyborze studia bądź sklepu warto też sprawdzić kilka rzeczy:

  • czas realizacji (minimum 6–8 tygodni przed ślubem);
  • jakość papieru i druku (gramatura, złocenia, lakier UV);
  • możliwość personalizacji kolorów i kroju pisma;
  • opinie innych par.

Lista rzeczy do ogarnięcia przed ślubem jest długa i papeteria rzadko ląduje na jej szczycie. Warto to zmienić, bo to jeden z niewielu elementów wesela, który zostaje z gośćmi dosłownie: w kopercie, w torebce czy na przypięty magnesem na lodówce.

Autor: Artykuł sponsorowany

mojwloclawek_kf
Serwisy Lokalne - Oferta artykułów sponsorowanych