Robot chirurgiczny wszedł do gry. Pierwszy taki zabieg we Włocławku już za nami

Robot chirurgiczny wszedł do gry. Pierwszy taki zabieg we Włocławku już za nami

FOT. Szpital Włocławek

Na sali operacyjnej we Włocławku wydarzyło się coś, co jeszcze niedawno brzmiało jak plan na przyszłość. Pierwszy zabieg z użyciem robota chirurgicznego zakończył się pomyślnie, a szpital wszedł w etap, w którym o leczeniu zaczyna decydować nie tylko doświadczenie lekarzy, ale też bardzo wysoka precyzja sprzętu. Dla pacjentów to ważny sygnał – nowa technologia nie została tylko na papierze, lecz zaczęła działać przy łóżku chorego.

  • Na oddziale urologii padł pierwszy sygnał nowej epoki
  • Precyzja, która ma znaczenie przy najtrudniejszych operacjach
  • Szpital szykuje kolejne specjalizacje i większy zasięg nowej technologii

Na oddziale urologii padł pierwszy sygnał nowej epoki

Podczas zabiegu wykonano prostatektomię, czyli usunięcie gruczołu krokowego. To właśnie ten typ operacji stał się we Włocławku symbolicznym początkiem robotycznej chirurgii. Zabieg przeprowadził zespół urologów, a w roli operatora wystąpił lek. Artur Białeta, kierownik oddziału. Asystował mu lek. Kamil Siekacz, a nad całością czuwał prof. Tomasz Drewa, pełniący funkcję proktora i merytorycznego opiekuna procedury.

W operacji uczestniczył też szeroki zespół medyczny. Przy stole operacyjnym pracowały pielęgniarki operacyjne: Aurelia Kuczyńska, Olga Włocławska, Joanna Gamalczyk oraz Katarzyna Dzwonkowska. Za znieczulenie odpowiadał lek. Przemysław Rusin wraz z pielęgniarkami anestezjologicznymi: Anną Krempczyńską, Anną Umińską i Anną Makowską. Taki skład pokazuje, że za jednym nowoczesnym zabiegiem stoi nie pojedyncza maszyna, lecz dobrze zsynchronizowany zespół.

Precyzja, która ma znaczenie przy najtrudniejszych operacjach

Chirurgia robotyczna daje lekarzom większą kontrolę nad każdym ruchem narzędzi. Dzięki temu łatwiej o bardzo dokładne cięcie, szycie i łączenie tkanek, a właśnie w urologii ma to ogromne znaczenie. Przy operacjach prostaty liczy się nie tylko skuteczne usunięcie chorej tkanki, ale też ochrona funkcji, które dla pacjenta mają wielką wagę w codziennym życiu.

Najbardziej widać to w dwóch obszarach:

  • zachowaniu trzymania moczu,
  • utrzymaniu sprawności seksualnej po operacji.

Według szpitala zastosowanie robota zwiększa szanse na dobre efekty czynnościowe po zabiegu. To właśnie ten element odróżnia nową technologię od tradycyjnego spojrzenia na operację jako wyłącznie skuteczne usunięcie choroby. Tu liczy się także powrót do możliwie normalnego funkcjonowania po wyjściu z sali pooperacyjnej.

Szpital szykuje kolejne specjalizacje i większy zasięg nowej technologii

To dopiero początek szerszych zmian. Robot chirurgiczny nie ma służyć wyłącznie urologii. W kolejnych miesiącach ma trafić również do chirurgii onkologicznej i ginekologii, a zespoły medyczne w tych dziedzinach zostały już wyznaczone do dalszych szkoleń. Najpierw więc wiedza, potem kolejne zabiegi. Bez tego nawet najlepszy sprzęt pozostaje tylko drogą aparaturą.

Całe przedsięwzięcie wpisuje się w kierunek, który medycyna rozwija od lat – ograniczanie inwazyjności zabiegów. Dla pacjenta oznacza to zwykle mniejszy uraz operacyjny, krótszy pobyt w szpitalu i szybszy powrót do codziennych zajęć. W tle pozostaje jeszcze jeden ważny wątek: zakup robota był możliwy dzięki środkom z Krajowego Planu Odbudowy. Za prawie 48 milionów złotych placówka ma wzbogacić się łącznie o 242 nowoczesne urządzenia i aparaturę medyczną. To mocny znak, że we Włocławku medycyna nie stoi w miejscu, tylko przesuwa się w stronę rozwiązań, które jeszcze niedawno kojarzyły się z największymi klinikami.

na podstawie: Wojewódzki Szpital Specjalistyczny we Włocławku.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Szpital Włocławek). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.