Skarbiec Fajansu stał się włocławską wizytówką dla gości z 35 krajów

2 min czytania
Skarbiec Fajansu stał się włocławską wizytówką dla gości z 35 krajów

FOT. UM Włocławek

Przy ul. Żabiej widać dziś coś więcej niż muzealną ciekawostkę – to miejsce, które zaczęło wyraźnie działać na wyobraźnię ludzi z różnych kontynentów. Interaktywne Centrum Fajansu – Skarbiec Fajansu podsumowało dotychczasowy ruch i okazało się, że przez jego sale przewinęli się już goście z 35 krajów poza Polską. To liczba, która dobrze pokazuje, jak daleko wykracza włocławski fajans poza lokalną opowieść.

Wśród odwiedzających pojawiali się turyści z Ameryki Południowej, Azji i obu Ameryk Północnych. Do Włocławka zaglądali między innymi goście z Argentyny, Brazylii, Ekwadoru, Meksyku, Kanady, Stanów Zjednoczonych, Indii, Japonii i Kolumbii. Lista nie zamyka się jednak na tak odległych kierunkach – Skarbiec przyciągnął też wiele osób z Europy, od Czech i Danii po Francję, Grecję, Hiszpanię, Turcję, Szwecję, Ukrainę, Węgry, Norwegię, Portugalię, Wielką Brytanię i Włochy.

  • Kobaltowy ślad, który prowadzi do Włocławka
  • Lista gości stale się wydłuża

Kobaltowy ślad, który prowadzi do Włocławka

To ważny sygnał dla miasta, bo pokazuje, że fajans nie jest jedynie wspomnieniem z dawnych lat ani muzealnym eksponatem dla wąskiej grupy pasjonatów. Skarbiec Fajansu działa jak magnes na tych, którzy szukają w podróży czegoś autentycznego – lokalnego rzemiosła, historii i charakterystycznej estetyki, którą trudno pomylić z czymkolwiek innym.

W tym przypadku właśnie ta rozpoznawalność staje się największym atutem. Kobaltowe wzory i włocławska tradycja potrafią przyciągnąć uwagę równie skutecznie jak duże, głośne atrakcje turystyczne. A że lista odwiedzających stale rośnie, instytucja wyraźnie zyskuje rangę miejsca, które nie tylko opowiada o mieście, ale też samo zaczyna je promować daleko poza jego granicami.

Lista gości stale się wydłuża

Włocławski Skarbiec nie zamknął jeszcze tego rozdziału. Według podsumowania instytucji kolejne osoby dopisują się do międzynarodowej mapy odwiedzin, a to oznacza, że zainteresowanie miejscem nie słabnie. Dla mieszkańców to dobry znak: tradycja fajansu nie tylko przetrwała, ale stała się jednym z tych punktów, które naprawdę potrafią zainteresować świat.

na podstawie: Urząd Miasta Włocławek.

Autor: krystian