Rebelhorn Vandal to jeansy, które ochronią Cię na motocyklu. Przeczytaj recenzję

Rebelhorn Vandal to przykład spodni motocyklowych, które mocno zmieniły oblicze polskiego rynku. Zostały stworzone z myślą o miejskim i podmiejskim użytkowaniu. Mając je na swoim wyposażeniu, nie musisz przebierać się po zejściu z motocykla. Nie idziesz też na kompromisy w kwestii bezpieczeństwa. Co jeszcze pokazały tygodnie testów? Czym wyróżnia się ten model? Zapraszamy na recenzję!
Czy Rebelhorn Vandal naprawdę różnią się od zwykłych jeansów?
Tak, spodnie motocyklowe Rebelhorn Vandal tylko wyglądają jak klasyczne jeansy, ale konstrukcyjnie to pełnoprawny sprzęt ochronny. Jednowarstwowa technologia Armalith jest w zupełności wystarczająca do spełnienia normy CE AA. Producent nie musiał stosować dodatkowych podszewek ani grubych warstw, by osiągnąć poziom ochrony, który jeszcze do niedawna był zarezerwowany głównie dla cięższych, dwuwarstwowych modeli. Co jeszcze je wyróżnia:
- na kolanach i biodrach znajdziemy ochraniacze RE ZRO Level 2, które są elastyczne, dobrze dopasowane i niemal niewyczuwalne podczas chodzenia,
- spodnie mają przygotowaną kieszeń na ochraniacz kości ogonowej,
- aramidowe, wzmacniane szwy,
- zamki YKK,
- zamek łączący spodnie z kurtką.
Materiał jest elastyczny, odporny na przetarcia i bardzo przyjemny w dotyku. Krój typu tapered zapewnia luz w udach i dobre dopasowanie w łydce, bez efektu workowatości czy nadmiernego opinania. Jeansy Rebelhorn Vandal to naprawdę dobry wybór na codzienne dojazdy do pracy, ale spokojne poradzi sobie także na trasach pozamiejskich.
Jak Rebelhorn Vandal wypadają pod względem komfortu i wentylacji?
Rebelhorn Vandal zaprojektowano z myślą o realnym komforcie podczas codziennej jazdy. Elastyczne harmonijki nad kolanami i w tylnej części spodni sprawiają, że materiał pracuje razem z motocyklistą, a więc przy każdej zmianie pozycji, manewrowaniu czy dłuższym siedzeniu w siodle. Nic nie ciągnie, nic się nie podwija, a po zejściu z motocykla spodnie nadal wyglądają jak zwykłe jeansy.
Dużym plusem są dwa panele wentylacyjne na udach, zapinane na zamki. Ten mechanizm jest szczególnie przydatny w cieplejsze dni, gdy przepływ powietrza czuć już przy miejskich prędkościach. Dodatkowo zamki na dole nogawek ułatwiają dopasowanie spodni do różnych typów butów motocyklowych. Wszystko to sprawia, że Rebelhorn Vandal zostały też docenione przez Dobre Sklepy Motocyklowe . I trudno się temu dziwić.
Werdykt po testach
Rebelhorn Vandal to spodnie motocyklowe stworzone do codziennego użytkowania. Nie ma tu mowy o kompromisie między stylem a bezpieczeństwem. Jeśli szukasz jeansów, które:
- wyglądają jak klasyczne spodnie,
- chronią na poziomie CE AA,
- zapewniają wentylację i swobodę ruchów,
- sprawdzą się w mieście i na krótszych trasach,
to jeansy Rebelhorn Vandal są wyborem, który trudno zignorować. Są estetyczne, wygodne i stosunkowo tanie biorąc pod uwagę standardy rynkowe. To nie są spodnie na ekstremalne off-roady ani tor. To solidne, przemyślane jeansy motocyklowe na każdy dzień. I dokładnie w tej roli sprawdzają się najlepiej.
Dodatkowym atutem jest też objęcie produktu programem 5 lat ochrony. Co on daje w praktyce? W przypadku uszkodzenia możesz liczyć na bezpłatną pomoc w naprawie, z kolei po kradzieży otrzymasz rabat o wartości 50% na nowy produkt. Wystarczy zarejestrować swój zakup na stronie Dobrych Sklepów Motocyklowych w ciągu 14 dni od dokonania transakcji. To daje dodatkowe poczucie bezpieczeństwa.
Jeansy motocyklowe Rebelhorn Vandal Monolayer Washed Blue
Autor: Artykuł sponsorowany


