Patera „kapelusz” ze Skarbca Fajansu - opowieść o formie i zdobieniu

2 min czytania
Patera „kapelusz” ze Skarbca Fajansu - opowieść o formie i zdobieniu

W Skarbcu Fajansu mała patera robi wielkie wrażenie — jej nietypczny kształt i zielone, geometryczne zdobienie przyciągają wzrok i zachęcają do dłuższego przyglądania się. Wystawa pokazuje, jak projektanci i dekoratorzy łączyli tradycyjne techniki z nowoczesnym wzornictwem. To eksponat, który mówi zarówno o epoce, jak i o pomysłowości twórców.

  • Projektant nadał jej kapeluszową sylwetkę
  • Zdobienie które gra fakturą i kolorem - autorstwo i technika
  • Skarbiec Fajansu zaprasza do bliższego przyjrzenia się eksponatowi

Projektant nadał jej kapeluszową sylwetkę

Forma tej patery to jej znak rozpoznawczy — głębokie wnętrze z wąskim dnem i szerokim, odgiętym otokiem przypominającym rondo kapelusza sprawiają, że naczynie z miejsca zyskuje nazwę „kapelusz”. Wzór oznaczony jako 287 zaprojektował Jan Sowiński, a jego projekt przeszedł akceptację Komisji Selekcyjnej. W takiej formie przedmiot łatwiej zyskuje ekspresję — gra światła na zaokrąglonych krawędziach i rytm linii przyciągają uwagę nawet z daleka.

Zdobienie które gra fakturą i kolorem - autorstwo i technika

Za dekorację odpowiadała Elżbieta Piwek Białoborska, która zastosowała abstrakcyjno-geometryczny układ linii i kropek w odcieniach zieleni. W ornamentyce wykorzystano motyw zwany kora, co dodaje płaszczyznom strukturalnej głębi i sprawia, że wzór zyskuje trójwymiarowy charakter. To dobry przykład połączenia lekkiej formy z odważnym, modernistycznym zdobnictwem, popularnym w epoce, gdy projekt powstawał.

Skarbiec Fajansu zaprasza do bliższego przyjrzenia się eksponatowi

W muzealnej sali patera zyskuje nowy kontekst — obok innych naczyń i prac dekoratorów pokazuje, jak kształt i zdobienie współgrały w produkcji fajansu. Odwiedzając wystawę, warto przyjrzeć się detalom: sposobowi nakładania kropek, niuansom zieleni oraz temu, jak „kora” buduje cienie na powierzchni. Te elementy w realu odczytuje się inaczej niż z reprodukcji — stąd muzealne zaproszenie do oglądania z bliska.

Dla mieszkańca to także przypomnienie, że lokalne zbiory kryją opowieści o projektowaniu i rzemiośle — warto spojrzeć na takie przedmioty nie tylko jako na zabytki, ale też jako na świadectwa codziennej estetyki minionych dekad. Patera „kapelusz” zachęca, by zatrzymać wzrok na formie i zastanowić się, jak proste rozwiązania projektowe potrafią stać się rozpoznawalnym znakiem epoki.

na podstawie: Urząd Miasta we Włocławku.

Autor: krystian