Powiat Włocławek: Barszcz Sosnowskiego co należy o nim wiedzieć
Barszcz Sosnowskiego i pokrewne mu rośliny takie jak barszcz olbrzymi to jedne z najbardziej niebezpiecznych roślin, jakie żyją w Polsce. Właśnie w tych dniach, kiedy jest gorąco a czasami też wilgotno, staje się tak niebezpieczny, że nawet przejście koło niego może wywołać poważne rany.
W tym tekście skupiamy się na barszczu Sosnowskiego, ale jak mówi dr hab. Marcin Zych z Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Warszawskiego w Polsce występuje co najmniej kilka spokrewnionych gatunków mających podobne właściwości. Co więcej podejrzewa się, że krzyżują się one ze sobą, więc hasło barszcz Sosnowskiego” należy traktować nieco umownie.
Jak działa barszcz Sosnowskiego?
To jedna z najsilniej toksycznych roślin w Polsce. W jego soku występuje szereg związków, jednak tymi, które stwarzają poważne zagrożenie dla człowieka są furanokumaryny. Ich szczególną właściwością jest duża łatwość łączenia się z DNA. W kontakcie ze skórą łączą się z DNA komórek i powodują ich obumieranie.
Ten proces zachodzi szczególnie szybko gdy na skórę działają promienie ultrafioletowe takie, jak te pochodzące ze światła słonecznego. Pierwszym objawem, łatwym do zlekceważenia, jest zaczerwienienie i szczypanie. Potem pojawiają się na skórze bąble naciekające płynem surowiczym, a w ciężkich przypadkach mogą pojawić się głębokie i trudnogojące się rany.
Furanokumaryny działają nawet po zagojeniu się oparzeń. Zmieniają działanie komórek skóry tak, że produkują one więcej melaniny. Powoduje to powstawanie na skórze ciemnych plam, które utrzymywać się mogą nawet przez kilka lat.
Wiązanie się furanokumaryn z DNA może powodować działanie rakotwórcze i uszkadzające płód.
Furanokumaryny działają nie tylko w bezpośrednim kontakcie ze skórą, ale szczególnie w upalne i wilgotne dni unoszą się w powietrzu i osadzają na wilgotnym podłożu takim jak ludzka skóra. Dlatego wystarczy przechodzić koło stanowiska barszczu Sosnowskiego by doznać oparzeń.
Furanokumaryny mogą wywoływać również uszkodzenia dróg oddechowych i oczu oraz powodować ból i zawroty głowy.
Jak rozpoznać barszcz Sosnowskiego?
Przede wszystkim jest ogromny dorasta do 4-5 metrów, u nasady jego łodyga może mieć średnicę 10-12 cm. Do takich rozmiarów barszcz Sosnowskiego dorasta w czasie jednego sezonu. Barszcz Sosnowskiego należy do rodziny baldaszkowatych albo inaczej selerowatych. To ta sama rodzina, w której jest m.in. marchew, pietruszka czy koper. I właśnie koper może nam ułatwić rozpoznanie barszczu Sosnowskiego. Wygląda on bowiem jak gigantyczny koper z charakterystycznymi kwiatami zebranymi w potężny baldach.
Liście podzielone są pierzasto, co wyraźnie odróżnia barszcz Sosnowskiego od innych dużych roślin takich jak na przykład łopian. Mogą mieć średnicę 1,5 metra. Łodyga jest w środku pusta. Zdarzało się, że dzieci bawiły się używając jej jako lunety to bardzo zły pomysł kończący się poważnymi oparzeniami rąk i twarzy.
Obecnie barszcz Sosnowskiego rośnie na wielu stanowiskach w całej Polsce. Szczególnie upodobał sobie południe, ale pojawia się praktycznie wszędzie, również w lasach.
Co zrobić w razie poparzenia barszczem Sosnowskiego?
Przede wszystkim, nawet w razie podejrzenia kontaktu z barszczem Sosnowskiego, trzeba zmyć skórę bardzo dużą ilością letniej wody z mydłem. Koniecznie unikać słońca przez nie mniej niż 48 godzin. To bardzo ważne, bo promieniowanie słoneczne przyspiesza i intensyfikuje proces łączenia się furanokumaryn z ludzkim DNA.
Jeśli pojawią się objawy oparzeń trzeba niezwłocznie iść do lekarza. Dotyczy to wszystkich, bo rany mogą być głębokie i źle się goić. Co więcej szczególnie zagrożone są dzieci i osoby cierpiące na przewlekłe choroby. U nich oparzenia barszczem Sosnowskiego mogą stać się nawet przyczyną śmierci.
Starostwo Powiatowe we Włocławku, wloclawski.pl/wiadomosci/2/wiadomosc/177236/barszcz_sosnowskiego_co_nalezy_o_nim_wiedziec_
Ostatnie Artykuły

Dwa dni z kulturą i zwiedzaniem - Włocławek otwiera sezon turystyczny

Nie żyje Łukasz Litewka - poseł Lewicy zginął w wypadku

SP2 we Włocławku szykuje lekkoatletyczne święto dla szkół

Pięciu rowerzystów po alkoholu wpadło jednego dnia - policja ruszyła do akcji

Włocławska policjantka znów stanęła na podium w wymagających biegach

Śródmieście przyspiesza. Na Cygance ruszą mieszkania, a 3 Maja zmieni się w zielony woonerf

Chrapanie u dziecka nie zawsze jest błahostką. Szpital oferuje dokładne badanie snu

Szkolny teledysk może przynieść AED do szkoły. MPEC stawia na energię i kreatywność

Sezon nad wodą rusza w dwóch turach. Włocławek stawia na rejsy i spacery

Awionetka stanęła w ogniu pod Włocławkiem - to był test na czas

Dwie perspektywy na codzienność. Nowa wystawa w sercu Włocławka

Z lasu na ścianę galerii - Włocławek ogląda ptaki Anny Ritter

Włocławek stawia na zabytki w rewitalizacji. Rusza nowe wsparcie ekspertów

