Jeden wpis może zranić na lata - policja ostrzegła uczniów we Włocławku

2 min czytania
Jeden wpis może zranić na lata - policja ostrzegła uczniów we Włocławku

FOT. KMP we Włocławku

W Szkole Podstawowej nr 2 we Włocławku włocławscy policjanci rozmawiali z uczniami o cyberprzemocy i zagrożeniach, które rosną wraz z każdą nieostrożną publikacją w sieci. Policjantka wyjaśniła, że nawet pojedyncze słowo, zdjęcie albo film potrafi przerodzić się w hejt, zniesławienie albo podszywanie się pod drugą osobę. Funkcjonariusze pokazali też, jak reagować, gdy ktoś staje się świadkiem takiej przemocy albo jej ofiarą.

Celem spotkania było uświadomienie dzieciom, że internet nie kończy sprawy w chwili wysłania wiadomości. Publikowanie filmów, zdjęć i informacji ośmieszających inną osobę może zostawić po sobie realną krzywdę, a nie tylko chwilowy konflikt. Uczniowie usłyszeli, że obok zagrożeń w cyberprzestrzeni pojawiają się też konsekwencje społeczne i prawne niewłaściwego korzystania z sieci.

Policjantka omówiła z dziećmi, jak zachować się, gdy są świadkami cyberprzemocy, i gdzie szukać pomocy, jeśli same padną jej ofiarą. Padły też praktyczne wskazówki dla rodziców - powinni kontrolować, jakie strony odwiedza dziecko, i rozmawiać z nim o problemach, zanim te urosną do poważnego kryzysu. Jeśli dojdzie do przemocy w sieci, trzeba zabezpieczyć dowody, takie jak filmy, zdjęcia czy SMS-y, a potem skontaktować się ze szkołą i policją.

To pokazuje, że w sieci jedna złośliwa decyzja może rozpędzić lawinę, a szybka reakcja dorosłych często decyduje o tym, czy z hejtu zostanie tylko ostrzeżenie, czy poważny szkolny dramat.

na podstawie: KMP we Włocławku.

Autor: krystian